Jak szedłem przez Złotów, i widziałem rozsiane po mieście hulajnogi elektryczne, to tak się zastanawiałem, jak wpływają na ich baterie mrozy poniżej –10°C. Podejrzewam, że źle — a jak to w biznesie, nie warto się wysilić, je pozbierać i gdzieś zmagazynować. Wygodniej zostawić na środku miasta jako złom, względnie później wbije się w koszty. #AntyKapitalizm