Fundacja "W Imię Zwierząt"
@wimiezwierzat@mastodon.com.pl
Naszym głównym celem jest podnoszenie świadomości społecznej oraz upowszechnianie wiedzy z zakresu praw zwierząt i ich respektowania, etycznego traktowania zwierząt, aktywizmu na rzecz praw zwierząt oraz zalet stosowania diety roślinnej.
mastodon.com.pl
Fundacja "W Imię Zwierząt"
@wimiezwierzat@mastodon.com.pl
Naszym głównym celem jest podnoszenie świadomości społecznej oraz upowszechnianie wiedzy z zakresu praw zwierząt i ich respektowania, etycznego traktowania zwierząt, aktywizmu na rzecz praw zwierząt oraz zalet stosowania diety roślinnej.
mastodon.com.pl
@wimiezwierzat@mastodon.com.pl
·
21h ago
Ostatnio trafiliśmy na tekst Konstantego Pilawy opublikowany na stronie Klubu Jagiellońskiego zatytułowany Zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem. Postanowiliśmy się nad nim pochylić.
Felieton Konstantego Pilawy stawia tezę, że „zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem”, a przejawem tego ma być rosnąca humanizacja psów i kotów. Autor sugeruje, że zjawisko to jest niepokojące – „nie jest to dobre ani dla ludzi, ani dla zwierząt”. Czyżby?
Autor słusznie zauważa wzrost społecznej wrażliwości – zamknięcie schroniska w Sobolewie, w które zaangażowała się Doda, czy reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska. Czy jest to, zwłaszcza w przypadku polityków, wrażliwość „polityczna” (w końcu niewiele osób chce być postrzeganych jako zwolennicy znęcania się nad zwierzętami), czy rzeczywista – można ocenić po działaniach, a nie deklaracjach, wszak „poznacie ich po ich owocach”.
Większa wrażliwość to nie jest jednak „wahadło przechylone w drugą stronę”, lecz element długiego procesu cywilizacyjnego: od traktowania zwierząt jako rzeczy ku uznaniu ich za istoty zdolne do odczuwania, w tym odczuwania cierpienia.
Problem polega na tym, że felieton buduje retoryczną oś: z jednej strony patologia (schronisko „Happy dog” w Sobolewie), z drugiej – „lody dla psów” czy wózek dziecięcy. W ten sposób powstaje sugestia, że troska o dobrostan łatwo przechodzi w groteskę. Tymczasem to zestawienie jest nieuprawnione. Okrucieństwo jest naruszeniem elementarnych norm prawnych i etycznych; zakup psich lodów – co najwyżej wyborem konsumenckim, który nie narusza niczyich praw.
Nie ma tu symetrii.
Dalszy ciąg na naszej stronie:
https://wimiezwierzat.pl/nie-chodzi-o-to-by-uczlowieczac-psa-chodzi-o-to-by-przestac-go-uprzedmiotawiac-polemika-z-kj/
#wimięzwierząt #zwierzęta #polemika
View on mastodon.com.pl
0
0
0
Loading comments...