Thread context
2 posts in path
Parent
@wikiyu@infosec.exchange
Open
on infosec.exchange
Open ancestor post
"[...] Czytałem gdzieś o diable z łacińskiej dzielnicy, który chciał chwacko pierdnąć, a puścił jedynie bąka płynnego, którym narobił sobie w gacie, a przeklinając zdradziecki swój tyłek, wykrzyknął w gniewie i zgorszeniu: "Nusquam tuta fides!" (Nikomu wiary już dać nie można!) [...]" P.T.N. Hurtaut, "Sztuka pierdzenia", 1751
mastodon.com.pl
"[...] Czytałem gdzieś o diable z łacińskiej dzielnicy, który chciał chwacko pierdnąć, a puścił jedynie bąka płynnego, którym narobił sobie w gacie, a przeklinając zdradziecki swój tyłek, wykrzyknął w gniewie i zgorszeniu: "Nusquam tuta fides!" (Nikomu wiary już dać nie można!) [...]" P.T.N. Hurtaut, "Sztuka pierdzenia", 1751
mastodon.com.pl
@nusquam_tuta_fides@mastodon.com.pl
·
Mar 05, 2026
@wikiyu@infosec.exchange @dzwiedziu@mastodon.social Napisałem to metaforycznie. Od dłuższego czasu zastanawiam się, czy na fedi siedzą jacyś cholerni prorocy, czy po prostu ludzie w masie są tak cholernie przewidywalni. Im wyżej na korpodrabince, tym częściej wyłącza się myślenie, a włącza parcie na podążanie za resztą, bez sensownego rachunku korzyści i konsekwencji.
Parę lat temu firma wykopała połowę IT i przeszła na zatrudnianie Hindusów (bez rasizmu z mojej strony, po prostu zrobili dokładnie to). W krótkim czasie okazało się, że nowi pracownicy nie dają rady z obsługą wysoko specjalizowanych aplikacji w totalnie obcym dla nich języku i z obszaru, który nie każdy człowiek zna, jakość kodu spadła na ryj i zamiast się rozaijać zaczęliśmy niekończące się łatanie błędów.
Teraz, gdy po kilkuletnim opóźnieniu względem reszty branży ktoś w końcu wymyślił nam ejajo, okazuje się, że powtarzamy wszystkie błędy poprzedników zamiast się na nich uczyć, i zakrywamy to hurraoptymizmem, na który nasi osobiści specjaliści już patrzą z zażenowaniem. Ciekawe jak teraz się skończy.
View full thread on mastodon.com.pl