@panoptykon@c.im Ciekawe spostrzeżenia, ale ośmielę się polemizować. W 1978 r. miałem 13 lat i już byłem wielkim fanem science-fiction. Poza czytaniem Lema (czy innych autorów "Obozu") był też dostęp choćby do Raya Bradbury'ego czy Isaaca Asimova. Oczywiście z dzisiejszej perspektywy SW nie są stricte SF, ale wtedy ależ owszem, ależ tak! 😎 Co do komiksów trudno powiedzieć, żebym się na nich wychował, ale też do mnie jakoś trafiło z kilkadziesiąt popularnych zeszytów różnych "Manów". Taka anegdotka: Słabiutko znając angielski - próbowałem sobie słowo po słowie tłumaczyć komiksy na podstawie słownika. Jakie było moje wk..., kiedy za Chiny Ludowe nie mogłem znaleźć tych cholernych "wanna" i "gotta", a powtarzało się na okrągło. 😜 W każdym razie do dziś wspominam ze łzą w oku, jak wychodziliśmy z kolegą z kina i z zapartym tchem wypatrywaliśmy na wieczornym niebie niszczyciela Imperium... #SF #SW #StarWars #kino #filmy