Po odgoogleowaniu i odappleowaniu mojego telefonu czuję, że to dopiero początek drogi do cyfrowej wolności.

Kolejny krok? Gdy tylko będzie parę luźnych złotych na małego, oszczędnego peceta… chciałbym ruszyć w świat self-hostingu!
Chcę mieć swoje chmury, swoje narzędzia, swoje dane – bez łaskawców z Doliny Krzemowej.

Na początek pewnie jakiś mini PC, Docker, może Nextcloud, Vaultwarden, Jellyfin… Podzielcie się swoimi pierwszymi krokami – co polecacie?

Czas zacząć gospodarować we własnym cyfrowym ogródku.

#selfhosting #homelab #degoogle #deapple #digitalsovereignty